Łączna liczba wyświetleń

piątek, 24 lipca 2026

GŁODNE KROKODYLE

 
Pamiętacie jeszcze Strefę Gazy? Może coś wam się obiło o uszy, bo niedawno było tam gorąco. W odpowiedzi na okrutne ataki Hamasu (palestyńskiej organizacji terrorystycznej) - które były jednak skutkiem żydowskiego kolonializmu i dyskryminacji rdzennej ludności - izraelska armia dokonała tam nieproporcjonalnej rzezi. Za każdego zabitego Żyda wyeliminowano siedemdziesięciu brudasów.

Przy okazji praktycznie zniszczono tkankę miejską, zamieniając to i tak slumsowate miasto w morze ruin. Zablokowano międzynarodową pomoc humanitarną, żeby dzieci zdychały z głodu. Na koniec podpisano jakiś gówniany pokój z totalnie zdehumanizowanym przeciwnikiem. Donald Trump snuł absurdalne wizje transformacji tego apokaliptycznego pobojowiska w luksusowy kurort na wzór Dubaju.

Do pięknego obrazka niezbyt jednak pasowali głodni, brudni i niepotrzebni nikomu Palestyńczycy. Padł nawet pomysł żeby zapłacić każdemu 5000 dolarów i wypierdolić motłoch gdzieś do Afryki. Problem w tym, że nikt nie chciał tej hołoty. Szkoda bo przez to taki ładny kawałek ziemi pod inwestycje się marnuje... Nie warto pakować się w ten interes - koszt samej tylko odbudowy szacuje się na 70 miliardów dolarów.

Realnie administracja amerykańska nie wysupłała ani dolara na ten cel, ale powołano Radę Pokoju żeby o tym pierdolić. To co wpłynęło od innych darczyńców poszło zaś na pensje urzędników tego pasożytniczego tworu. Zresztą Izrael zabrania wwozu do enklawy materiałów budowlanych... To co zostało z Gazy jest aktualnie okrajane przez budowę nowej bariery - wał wyznacza strefę śmierci. Jeśli się do niej zbliżysz zostaniesz odstrzelony.


Uniemożliwia to Palestyńczykom powrót do zniszczonych domów. Dwa miliony ludzi stłoczono w ciasnych obozach namiotowych bez żadnej nadziei. Zawieszenie broni jest codziennie łamane, ciągle giną ludzie. Do tego dochodzi skrajne niedożywienie, katastrofa sanitarna i drastyczny wzrost śmiertelności okołoporodowej.

Wokół więzienia na pustyni gdzie przetrzymuje się co bardziej podejrzany palestyński element rozpoczęto kopanie fosy. Jest nawet pomysł żeby wpuścić do niej krokodyle i wygląda na to że nawet protesty ekologów go nie zablokują... Minister środowiska podpisała już specjalny dekret zmieniający status krokodyla nilowego na zwierzę hodowlane, pozbawione dotychczasowej specjalnej ochrony gatunkowej.

Nikt się tym specjalnie nie przejmuje bo zaprzątały nam ostatnio głowę ważniejsze sprawy takie jak mistrzostwa świata w piłce nożnej. Szef Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianni Infantino tak świetnie się spisał, że Trump chciałby go nawet awansować na sekretarza generalnego ONZ. Nowa amerykańska ustawa obronna NDAA na rok 2027 zakłada bezprecedensową integrację potęgi Wuja Sama z izraelskim kompleksem wojskowo-przemysłowym.


Budzi to kontrowersje w samych Stanach Zjednoczonych, bo daje Izraelowi dostęp do ściśle tajnych technologii wojskowych, systemów wywiadowczych i łańcuchów dostaw. Nawet co niektórzy Republikanie widzą w prawnym usankcjonowaniu partnerstwa obronnego zagrożenie dla stosowania elastyczności dyplomatycznej. Zmieniłoby to dotychczasową relację gdzie USA były nadrzędnym partnerem w nierozerwalne partnerstwo i legitymizowało ludobójstwo w Gazie.

Ogromne kontrowersje wzbudza też amerykańskie porozumienie o współpracy nuklearnej z Arabią Saudyjską. Dokument nie zakłada rygorystycznej kontroli saudyjskich placówek przez inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Przy okazji umożliwia też stworzenie w przyszłości saudyjskiego zakładu wzbogacania uranu, co może być pierwszym krokiem do skonstruowania w przyszłości saudyjskiej bomby. A to może zapoczątkować wyścig zbrojeń w tym jakże skonfliktowanym regionie.

Trumpiści wskazują co prawda, że to lepsza opcja niż olanie nuklearnych ambicji Saudyjczyków, gdyż mogliby uzyskać taką technologię od Rosji lub Chin. Pytanie czy dla Europy cokolwiek z tego wynika. Izrael odmówił przekazania Ukrainie swojej zaawansowanej broni. Integracja wojskowo-technologiczna USA i Izraela osłabia za to europejski przemysł zbrojeniowy i pozycję Europy w strukturach NATO. Natomiast destabilizacja Bliskiego Wschodu zagraża nową falą migracji za którą eurosceptyczni populiści obwiniać będą Brukselę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz