![]() |
| CZARNA WDOWA |
Za naszą wschodnią granicą trwa wojna płci czyli polowanie na mężczyzn. Rosyjskie służby zakładają fałszywe profile randkowe żeby zabić lub zwerbować ukraińskich żołnierzy. Popisze taki sobie na komunikatorze, może nawet spotka się z jakąś słodką ślicznotką, a potem zostanie otruty lub zwabiony w ustronne miejsce gdzie czekać na niego będą rosyjscy siepacze.
Metoda stara jak świat, ale jakże skuteczna, bo mężczyźni są tacy prymitywni. W ich mózgu jest taki guzik, który każe im podążać za głosem syreny. Wystarczy im coś pokazać i rzucić kilka gorących tekstów. A w warunkach wojny stres obniża czujność. Internet ułatwia ukrywanie prawdziwej tożsamości. Agenci są szkoleni w budowaniu więzi i zaufania - mają czas i mogą kusić aż do skutku.
Ale i rosyjscy żołnierze stają się ofiarami seksownych hien. Tak zwane czarne wdowy wyszukują mężczyzn w trudnej sytuacji, biorą z nimi ślub i przekonują do wstąpienia do wojska. Ponieważ w realiach tej wojny to praktycznie samobójstwo niebawem kasują sowite odszkodowanie, które wynosić może nawet 100 tysięcy dolarów. Jedna z takich przedsiębiorczych dam pochować zdążyła już pięciu nieszczęśników.
Gdy spojrzysz na fotki którymi ta wesoła wdówka lansuje się w mediach społecznościowych widzisz wydekoltowaną ostrą sucz napompowaną botoksem w luksusowej scenerii. Taki typowy obrazek gumowej lalki z Instagrama. Każdy dał by się złapać na taką przynętę, chociaż śmierdzi kurestwem na kilometr. Biologiczne mechanizmy skupiają samczą uwagę na bodźcach wzrokowych, a testosteron blokuje logiczne myślenie.
![]() |
Podniecenie wyłącza racjonalną ocenę ryzyka i przestajesz myśleć o konsekwencjach. W końcu żyje się raz. Jeśli w dodatku jesteś zagubiony emocjonalnie, a ktoś wykaże zainteresowanie twoimi problemami, historyjkami i marudzeniem, oraz dowartościuje cię komplementami, przejmując przy tym inicjatywę - której ty sam nie miałbyś odwagi wykazać - wpadłeś jak śliwka w kompot. Ruski prymitywny wieśniak nie ma szans.
Działanie takie wymaga oczywiście wyłączenia empatii - trzeba całkowicie podporządkować swoje uwodzicielskie zachowanie cynicznemu celowi, nie wczuwając się zbytnio w uczucia ofiary. Ale kto by się przejmował takimi pierdołami? Polacy są oczywiście równie durni co Ukraińcy i Kacapy, więc również i u nas odbywa się podobny, choć nieco mniej śmiercionośny proceder.
Filtruje się w sieci facetów podatnych na manipulacje - żołnierzy, urzędników, dyplomatów, pracowników przemysłu zbrojeniowego - żeby kobiecym wdziękiem wyłudzić z nich informacje. Przy okazji można w ten sposób uzyskać różne kompromaty - dotyczące choćby zdrady małżeńskiej - a potem wykorzystywać je do bólu. SEKS to jeden z fundamentów tak zwanej UNIWERSALNEJ MATRYCY MOTYWACJI. Okazja czyni hedonistę.
Innym prostym narzędziem są PIENIĄDZE - człowiek zawsze chciałby mieć ich więcej, sami zresztą wiecie o tym najlepiej... A jeśli przypadkowo macie długi, uprawiacie hazard lub żyjecie ponad stan wystarczy sypnąć wam trochę grosza. Ale pieniądze to nie wszystko - dla wielu z nas liczy się przede wszystkim EGO. Skuteczną metodą jest więc karmienie narcyzmu, sprawianie żeby ktoś czuł się ważny, podziwianie "niedocenionego geniusza"...
Niekiedy takie "płytkie pobudki" jak seks, pieniądze i ego, schodzą na dalszy plan. Kiedy mamy do czynienia z idealistą najważniejsza jest IDEA. Idealista myśli, że jest kimś lepszym, bo ważne są dla niego zasady, a nie marności tego świata. Idea jest jak religia, jest czymś wyższym, uduchowionym, moralnym. Niestety idealista może czuć się odrzucony i nierozumiany, a poza tym być fanatycznie zaślepiony. Dla idei można się stać "pożytecznym idiotą".
Swego czasu wielu zachodnich intelektualistów dało się uwieść idei komunizmu, a Moskwa poznała nuklearne tajemnice Zachodu dzięki kretynom wierzącym w radziecką propagandę. Dziś komunizm wyszedł nieco z mody, ale Rosja pieprzy o obronie tradycyjnych wartości, antyglobalizmie i budowie wielobiegunowego świata. To oczywiście bełkot cynicznej, imperialistycznej i pazernej dyktatury, która chce nas okraść, zniewolić i skłócić.
Wielu daje się jednak nabrać na różne jakże idealistyczne hasełka, zwłaszcza jeśli trolle podleją je patriotycznym sosem - brońmy interesu narodowego, wolności słowa i tak dalej... Rosja nauczyła się świetnie wykorzystywać polaryzującą "logikę algorytmów" - budzić silne emocje, rozsiewać teorie spiskowe, odwoływać się do historycznych zaszłości i stereotypów. Efekt rykoszetu sprawia, że bronimy swoich poglądów jak niepodległości.
System UNIWERSALNEJ MATRYCY MOTYWACJI zakłada, że nie ma ludzi nieprzemakalnych - są tylko źle sprofilowani. Każdy potrzebuje seksu, pieniędzy, uznania - a jeśli jest taki "szlachetny", że nie da się go na to złapać, to można wykorzystać jego wartości. Niestety niezależnie od kultury, epoki, wykształcenia i statusu zachowaniem homo sapiensa rządzi zamknięty katalog potrzeb i popędów. To uniwersalny mechanizm ewolucyjny.
Aby przetrwać jako gatunek musieliśmy się reprodukować (seks), zdobywać zasoby (pieniądze), czy walczyć o status (ego). Specyficzną ludzką przypadłością jest też zdolność do tworzenia kulturowych fikcji zwanych ideami. Różnimy się między sobą, ale u każdego z nas dominuje jeden z tych mechanizmów, który wystarczy po prostu zidentyfikować.
Nasze motywacje nie są nigdy monolityczne, ale dzięki znajomości matrycy można płynnie, synergicznie i komplementarnie nimi manipulować, dynamicznie przełączając oddziałujące bodźce. Przy okazji ofiara będzie myśleć, że realizuje własne cele, reagując po prostu na podsuwane jej nagrody. Ta sowiecka metoda zyskuje nowy wymiar dzięki cyfrowym śladom które bezwiednie pozostawia każdy z nas, pozwalając algorytmom na mapowanie naszych motywacji.



















